/ / 5 rzeczy, które się zdarzyły, gdy próbowałem chodzić 20 000 kroków dziennie

5 rzeczy, które się zdarzyły, gdy próbowałem chodzić 20 000 kroków dziennie

20000 kroków dziennie

Ten artykuł został napisany przez April Rueb i dostarczony przez naszych partnerów w Zapobieganie.

Cześć, nazywam się kwiecień, a ja jestem Fitbit-aholic: codziennie dostałem 10.000 kroków każdego dnia. I chociaż to może brzmieć jak humblebrag, mogę cię zapewnić, że tak nie jest.

Każdego dnia miałem 10 kg, bo nie mam wielewybór. Mieszkam 2,5 mili od mojego biura, 20 minut jazdy, 30 minut metrem lub 45 minut spacerem od hotelu. Nie mam samochodu, a taksówki zbankrutują mi w ciągu tygodnia, metro w Nowym Jorku jest zatłoczone, często nieprzewidywalne i kosztuje 116,50 dolarów miesięcznie. Chyba że temperatura jest w pojedynczych cyfrach lub pada deszcz, idzie do pracy jest zazwyczaj najlepszym rozwiązaniem. Jest to również gwarantowany sposób na 9 000 kroków dziennie, co sprawia, że ​​osiągnięcie 10.000 niezbyt dużego wyzwania. (Wystarczy 22 funtów w ciągu zaledwie 8 tygodni i pobrać odtwarzacz MP3!)

Tak więc po pięciu miesiącach rejestrowania większośćmoje kroki po prostu dojeżdżając, zacząłem czuć się tak, jakbym jechała prostą trasą. Niektórzy moi przyjaciele z Fitbits pracują w domu, są codziennie w samochodzie w samochodzie, albo zostają na emeryturze, a to samo, jeśli nie więcej, niż ja. Więc po miesiącach strajkujących mój cel bez większego wysiłku postanowiłem wycisnąć się z mojej strefy komfortu. Oto co się stało, gdy próbowałem podwoić codzienne czynności przez tydzień.

1. Zrobiłem więcej w krótszym czasie.

Czy kiedykolwiek pomachałeś na myślćwiczyć jako lekarstwo na zmęczenie? Mam, mimo że widziałem wiele dowodów na to, że ćwiczenia mogą zwiększyć poziom energii. Jest coś, co jest przeciwieństwem tego, czy robić męczącą aktywność, aby poczuć mniej zmęczony.

Cóż, po tym wyzwaniu, nie jestem już asceptyk. Szybko odkryłem, że im bardziej naciskałem ciało fizycznie, tym łatwiej było skupić się. Pomimo tego, że musiałem poświęcić więcej czasu na chodzenie i pracę nad tym wyzwaniem, byłem w stanie osiągnąć więcej niż zwykle. Przekroczyłem zadania z mojej listy rzeczy do zrobienia, jak to było niczym. Czytałem nawet całą książkę w ciągu jednego dnia, a nieumyślnie znacząco zredukowałem do codziennego spożycia kofeiny. Po prostu nie potrzebuję dodatkowego zwiększenia, że ​​filiżankę kawy lub, moja obecna preferencja, może dostarczyć puszki wody energetycznej musującej HiBall.

2. Spałem jak dziecko.

Choć to wyzwanie sprawiło, że byłam bardziej produktywna, to było też bardzo męczące fizycznie

Zwróć uwagę na: